Stanowczy sprzeciw mieszkańców Włocławka wobec planowanej budowy trasy S10. 516 podpisów pod petycją: Społeczność domaga się zmiany przebiegu drogi ekspresowej
Wprowadzenie
W ostatnich dniach Włocławek stał się areną intensywnych emocji i społecznego zaangażowania w związku z planowaną przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) budową trasy S10. Kontrowersje wywołała propozycja przebiegu drogi ekspresowej przez tereny należące do Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Zofijka" oraz Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Tajemniczy Ogród" przy ul. Toruńskiej. To miejsce szczególne dla lokalnej społeczności, które od lat pełni funkcję miejsca wypoczynku, rekreacji i integracji. Nowa propozycja, opublikowana oficjalnie 2 lipca 2025 roku, wywołała natychmiastowy i stanowczy sprzeciw mieszkańców Włocławka oraz użytkowników ogrodów działkowych.
Tło sprawy
Plany budowy drogi ekspresowej S10 toczą się od wielu lat. S10 ma być jedną z kluczowych arterii komunikacyjnych, poprawiających dostępność regionów i usprawniających ruch drogowy między miastami. Włocławek, jako ważny węzeł komunikacyjny na mapie Polski, miał być beneficjentem tej inwestycji. Jednak najnowszy wariant przebiegu trasy okazał się nie do zaakceptowania dla wielu osób bezpośrednio związanych z terenami Rodzinnych Ogrodów Działkowych.
Od lat ogrody działkowe przy ulicy Toruńskiej stanowią zielone płuca miasta, miejsce spotkań międzypokoleniowych oraz przestrzeń do uprawy roślin i odpoczynku od miejskiego zgiełku. Dla licznych rodzin i seniorów, zieleń działkowa to nie tylko hobby, ale przede wszystkim ważna część codziennego życia, przestrzeń relaksu, pracy i budowania więzi społecznych. Proponowany przebieg drogi ekspresowej S10 przez te tereny oznaczałby likwidację wielu działek, utratę dorobku i pasji setek mieszkańców oraz nieodwracalne zmiany w krajobrazie miasta.
Stanowisko mieszkańców: głosy sprzeciwu
Informacja o nowej lokalizacji S10, opublikowana 2 lipca 2025 roku, spotkała się z natychmiastową reakcją ze strony społeczności działkowców oraz lokalnych mieszkańców. W krótkim czasie zorganizowano akcję zbierania podpisów pod petycją sprzeciwiającą się zaproponowanemu przebiegowi drogi. Inicjatywę wsparły łącznie 516 osób, wyrażając jednoznaczny sprzeciw wobec planów GDDKiA.
W petycji podkreślono, że nowy wariant jest sprzeczny z dotychczasowymi ustaleniami, które wypracowano podczas szeroko zakrojonych konsultacji społecznych. Wielu mieszkańców wyraża poczucie rozczarowania i zaniepokojenia, wskazując na brak transparentności i uwzględnienia głosu społeczności w podejmowanych decyzjach. Zwracają uwagę na fakt, że dotychczasowe konsultacje miały prowadzić do wyboru rozwiązania najmniej uciążliwego dla mieszkańców, chroniącego tereny zielone i zachowującego wieloletni dorobek działkowców.
Wypowiedzi i emocje
Zebrane podpisy to nie tylko liczba, ale wyraz realnych emocji i troski o przyszłość miasta. Wśród podpisujących można znaleźć osoby w różnym wieku – od najmłodszych użytkowników ogrodów, którzy pomagają rodzicom i dziadkom, po osoby starsze, dla których działka to często jedyne miejsce aktywności fizycznej i społecznej. W komentarzach do petycji pojawiają się głosy oburzenia, poczucie niesprawiedliwości i apel o rzetelne wysłuchanie opinii lokalnej społeczności.
Wielu działkowców podkreśla, że utrata działek oznacza dla nich nie tylko stratę materialną, ale przede wszystkim utratę miejsca, które budowali przez dziesięciolecia. "To nie jest tylko kawałek ziemi – to część naszej codzienności, nasze małe szczęście i duma" – czytamy w jednym z komentarzy. Wskazują również na ekologiczne znaczenie ogrodów, stanowiących ostoję bioróżnorodności i naturalną barierę przed zanieczyszczeniami oraz hałasem.
Kontrowersje wokół konsultacji społecznych
Jednym z najczęściej powracających zarzutów w debacie publicznej jest kwestia niespójności pomiędzy wcześniejszymi ustaleniami a nową propozycją. Mieszkańcy przypominają, że w toku konsultacji społecznych zapewniano ich o ochronie zielonych terenów i konieczności minimalizowania negatywnego wpływu inwestycji na życie mieszkańców. Nowa trasa została przez wielu uznana za sprzeczną z tymi deklaracjami.
Wielu działkowców i przedstawicieli lokalnych organizacji społecznych zwraca się do władz miasta oraz GDDKiA o ponowne rozpatrzenie przebiegu trasy. Wyrażają nadzieję na powrót do otwartego dialogu, poszukiwanie kompromisu oraz transparentność postępowania. Wskazują, że alternatywny przebieg S10 jest możliwy i powinien być wynikiem szerokiej dyskusji, uwzględniającej zarówno potrzeby komunikacyjne regionu, jak i dobrostan mieszkańców oraz ochronę środowiska.
Apel o dialog i transparentność
W obliczu narastającego sprzeciwu mieszkańcy apelują do władz samorządowych oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o otwarty dialog i uwzględnienie głosu społeczności. Podkreślają, że prawdziwy rozwój miasta powinien iść w parze z troską o dobro wspólne, poszanowaniem tradycji oraz ochroną zieleni miejskiej. Działkowcy oraz mieszkańcy Włocławka są gotowi do rozmów i współpracy w poszukiwaniu rozwiązań korzystnych dla wszystkich stron.
Znaczenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych
Analizując sprawę, nie sposób pominąć ogromnej roli, jaką pełnią ogrody działkowe w życiu miasta. Tereny te są miejscem rekreacji, wypoczynku, edukacji ekologicznej i integracji międzypokoleniowej. Działkowcy dbają o bioróżnorodność, uprawiają warzywa, owoce i rośliny ozdobne, aktywnie uczestniczą w życiu lokalnej społeczności. Likwidacja ogrodów to nie tylko utrata przestrzeni zielonej, ale także przerwanie tradycji i lokalnych więzi, które budowały się przez lata.
W kontekście rosnącego znaczenia terenów zielonych dla zdrowia mieszkańców oraz walki ze skutkami zmian klimatycznych, głos społeczności domagającej się ochrony ogrodów wybrzmiewa szczególnie mocno. Mieszkańcy podkreślają, że zieleń miejska to nie luksus, lecz konieczność i wspólna odpowiedzialność za przyszłe pokolenia.
Podsumowanie
Stanowczy sprzeciw mieszkańców Włocławka wobec planowanej budowy trasy S10 przez Rodzinne Ogrody Działkowe "Zofijka" i "Tajemniczy Ogród" jest wyrazem troski o przyszłość miasta, ochronę środowiska i poszanowanie dorobku społeczności lokalnej. Petycję w tej sprawie podpisało już 516 osób, które domagają się transparentności, poszanowania wcześniejszych ustaleń oraz ponownego rozważenia przebiegu inwestycji. Włocławek stoi dziś przed ważnym wyborem – czy rozwój infrastrukturalny będzie realizowany w zgodzie z interesami mieszkańców i zasadami zrównoważonego rozwoju, czy też kosztem utraty cennych terenów zielonych. Społeczność lokalna jasno daje do zrozumienia, że nie zgadza się na zaproponowane rozwiązania i oczekuje poszanowania swego głosu w dalszych etapach planowania tej inwestycji.
Grażyna Rusicka - Wiceprezes Okręgu


